szeroka

GALERIA

galeria

Nasi sąsiedzi

Wiejska akuszerka Agnieszka Fajkis

Zespół Niezapominajki

Wiejska akuszerka Agnieszka Fajkis

Agnieszka Fajkis, z d. Kudrzyk urodziła się w Szerokiej w 1876 r. i od przełomu wieków XIX i XX była osobą znaną i szanowaną nie tylko w swojej rodzinnej wiosce, ale także w Boryni i Skrzeczkowicach. Gdy szła przez wieś ze swoją akuszerską torbą, dzieci szeptały do siebie: „Patrz, znowu niesie komuś dziecko”. Jednym niosła radość, innym tylko pocieszenie. Pamięć o niej, jako o kobiecie ofiarnej, nazywanej po wiejsku – Fajkiska, przetrwała do dziś.

Jako biedna dziewczyna wiejska Agnieszka za wsparciem materialnym ówczesnego sołtysa szerockiego Bronnego wyuczyła się w dalekim Opolu zawodu położnej i pielęgniarki. Przez okres nauki mieszkała w internacie.

Agnieszka z krzyżykiem na czole stoi w ostatnim rzędzie wśród koleżanek ze szkoły w Opolu

 Agnieszka jako młoda dziewczyna

Przez 50 lat odbierała dzieci przy porodach. Robiła to z wielką ofiarnością. Za usługę brała to, co kto dał, a ponieważ większość ludzi żyła biednie, więc otrzymywała niewiele. Nieraz nie brała nic. A dzieci rodziło się sporo, choć niektóre umierały w dzieciństwie, bo jak wiemy, w początkach XX wieku kultura zdrowotna na wsi pozostawiała wiele do życzenia. Rodzina posiadająca siedmioro i więcej dzieci była powszechnym zjawiskiem, a mieszkania w chatach chłopskich były małe i bez wygód. Pani Agnieszka traktowała swój zawód jak posłannictwo. Głęboko wierząca, w czasie czuwania przy rodzącej modliła się, powierzając swoją pacjentkę opiece Boskiej. Swoją modlitwą dodawała otuchy położnicom. Z wpisów do księgi chrztów można się dowiedzieć, że niektóre dzieci, którym pomogła przyjść na świat , trzymała także do chrztu, zwłaszcza te najbiedniejsze. 

W kronice Związku Emerytów, koło w Szerokiej, kronikarka Waleria Herman napisała: „ Lekarza wzywała rzadko i tylko przy trudnych rozwiązaniach, kiedy wykorzystała wszystkie swoje niemałe umiejętności. Lekarz z Żor, pan Łytkowski wyrażał się o niej z wielkim uznaniem i winszował Szerokiej, że ma tak mądrą i dzielną położną. Często bezinteresownie pomagała ludziom przy zwichnięciach i złamaniach. Jak ona nastawiła nogę czy rękę, to lekarze powiadali, że po niej nie trzeba poprawiać. Doradzała też chorym na różne dolegliwości zioła rosnące w przydomowych ogródkach, na miedzach i polach. W tamtych czasach, gdy lekarza nie było na miejscu a do miasta można się było dostać pieszo i co najwyżej furmanką, taka pielęgniarka była osobą opatrznościową”.

Szerocka akuszerka, nazywana z niemiecka hebamą, sama była matką pięciorga dzieci i babcią sporej gromadki wnucząt. Ubranka po swoich maluchach zanosiła do biednych rodzin, a któż znał lepiej tych wiejskich biedaków niż ona?

W czasie okupacji położne miały nakaz przy porodzie tchnąć do dziecka: „Heil Hitler”. Tak opowiadała p. Agnieszka swojej przyjaciółce Walerii, komentując, że Niemcy chyba powariowali. Naturalnie, ona się temu nie podporządkowała.

 

Pani Agnieszka Fajkis z mężem, obchodząca jubileusz 50-lecia swej posługi

 

 Jubilatka Agnieszka w gronie najbliższej rodziny. Z prawej stoi koleżanka Waleria Herman

W 1949 r. z okazji jubileuszu 50-lecia wykonywania swojego zawodu otrzymała od szeroczanek, dawnych pacjentek, książkę pt. Rycerz Chrystusowy z dedykacją i załączonym wierszykiem okolicznościowym:

Pięćdziesiąty roczek już ponoć nadleci,

Odkąd nasza mateczka na świat „nosi” dzieci.

          W pracy tej skromna, cicha, pełna poświęcenia,

          Szczęście w dom niesie, łagodząc cierpienia.

                    Więc dziś czcigodna Matko, w dniu święta Twojego

                    Składamy Ci życzenia wszystkiego dobrego.

                              Zdrowia, długich lat życia, serc ludzkich miłości,

                              Które Cię czcią otoczą do późnej starości.

Książka stała się z pietyzmem przechowywaną pamiątką rodzinną. Żyją jeszcze niektóre dzieci, które „przyniosła” Fajkiska ale nie żyje już prawie żadna z jej położnic, które z wielką wdzięcznością ją wspominały. Pani Agnieszka zmarła 30 czerwca 1955 r. Jej życie można by streścić w napisie z antycznej fontanny: Dawać, dawać, wciąż dawać – oto moje życie.

Ponieważ rodziło się dużo dzieci, porody odbierały w tym czasie także położne niewykwalifikowane , ale z praktyką. Na górnej wsi - Marianna Zoremba, na dolnej Białecka z obecnej ul. Wolności, a na Kątach - Michalska.

 Helena Białecka

Zespół Niezapominajki

Zespół „Niezapominajki” powstał jesienią 1984 roku z inicjatywy Koła Gospodyń Wiejskich i OSP Szeroka. W Zespole śpiewa 15 pań, którym przygrywa akordeonista – Pan Franciszek Buchalik.

Założycielką Zespołu jest Pani Małgorzata Kaczmarczyk natomiast od 17 lat kierownikiem zespołu jest Pani Helena Zoremba. W skład zespołu wchodzą: Danuta Ziebura, Teresa Mazur, Zyta Pielesz, Bernadeta Wojciechowska, Helena Guzy, Maria Piksa, Salomea Mrozek, Krystyna Walczak, Elfryda Matuszczyk, Halina Konińska, Elżbieta Ostrzołek, Teresa Ostrzołek i Justyna Ostrzołek.

Zespół bierze udział w uroczystościach regionalnych, strażackich i religijnych, gości na licznych festiwalach, przeglądach i spotkaniach scenicznych zdobywając dyplomy, nagrody, wyróżnienia i puchary.

Występował między innymi na Międzynarodowy Przeglądzie Zespołów Regionalnych „Złoty Kłos” w Zebrzydowicach, Festiwalu Kultury Jastrzębskiej, Przeglądach Wiejskich Zespołów w Brennej, na festiwalach WICI w Chorzowie. Ponadto Niezapominajki gościły również na Ogólnopolskich Spotkaniach Zespołów Scenicznych w Libiążu, Paczkowie, Opatowie, Warszawie, Ciechocinku, Krynicy, Kwidzyniu, Polanicy Zdroju i innych.

Zespół dwukrotnie zdobywał nagrody Ministerstwa Kultury a w 2009 r. „Niezapominajki” odebrały Złoty Medal Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Wielkim wydarzeniem dla Zespołu był występ w Watykanie dla Ojca Świętego w 1997r. na Placu św. Piotra. 

W 2004r. z okazji 20-lecia istnienia Zespół wydał płytę.

Niezapominajki mają też na swoim koncie występ na żywo w radio Vanessa i radio Katowice oraz udział w dwu częściowym reportażu telewizyjnym na temat Zespołu.

Od kilku lat członkinie Zespołu prowadzą lekcje regionalizmu, prezentując kulturę i folklor w Szkołach i przedszkolach w regionie.